Kinematografia chrześcijańska często jest traktowana z przymrużeniem oka. Owszem, wiemy o jej istnieniu, kojarzymy ją jednak z filmami, które można określić mianem propagandowych – ich powstaniu przyświeca szlachetny cel, wartość artystyczna nie jest jednak wysoka. Czy jednak takie podejście jest uzasadnione?

Nie można nie zgodzić się z tym, że niektóre filmy chrześcijańskie budzą rozbawienie nawet wśród ich największych zwolenników. Musimy jednak pamiętać, że jest to gatunek bardzo szeroki, który może zaproponować nam nie tylko filmy kiczowate, ale i przynajmniej kilka arcydzieł zachwycających swoją głębią, intensywnością doznań i przekazem. Oczywiście, natrafienie na nie może być nieco bardziej skomplikowane, powinno jednak zachęcać do zapoznania się z tym gatunkiem. Dzięki Internetowi jest to łatwiejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Sieciowe sklepy z dewocjonaliami starają się, aby oferowany przez nie asortyment był coraz bardziej atrakcyjny z punktu widzenia potencjalnych klientów, nie powinno więc zaskakiwać nas to, że filmy chrześcijańskie wchodzą w jego skład.