Zapalona świeca w kościele katolickim to ważny symbol. Po raz pierwszy zapala się ją dziecku w czasie chrztu świętego. W ręce umierającego z kolei wkłada się gromnicę. Jednak najbardziej znaną świecą jest paschał zapalany w czasie Wigilii Paschalnej. Wznoszony do ciemnego kościoła stanowi symbol zmartwychwstałego Jezusa.

Paschał – symbol Zmartwychwstałego

paschał znajdujący się w kościeleSymbol świecy największe znaczenie ma podczas Wigilii Paschalnej. Przed kościołem wówczas rozpalane jest ognisko, od którego zapala się potem specjalną świecę wielkanocną, czyli właśnie paschał. Potem kapłan robi na nim znak krzyża, a także żłobi na nim aktualną datę i symbole alfy i omegi. Poza tym paschał ozdobiony jest jeszcze pięcioma gwoździami, które symbolizują rany Jezusa. Paschał potem wędruje do ciemnej świątyni. Tam śpiewany jest Exsultet, a więc pochwalna pieśń śpiewana tradycyjnie tylko tego dnia w całym roku liturgicznym.

Paschały bez wkładu olejowego

Paschał powinien być świecą woskowaną. Niestety w wielu kościołach obecnie znaleźć można świece paschalne, które składają się z plastikowej tuby oraz wkładu olejowego. Taka imitacja ma charakter sprzeczny z duchem liturgii i nie należy jej tak naprawdę wykorzystywać. To jedynie atrapa prawdziwego paschału. Klasyczna świeca paschalna wykonana jest z wosku i powinna płonąć w Wielką Sobotę prawdziwym ogniem. Takiego zdania są przede wszystkim biskupi i arcybiskupi. Według nich błogosławieństwo świecy paschalnej należy w ogóle do błogosławieństw ustanawiających, a więc świecę błogosławi się tylko jeden raz. Dlatego co roku przygotowuje się nowy paschał. Chociaż rzeczywiście w niektórych parafiach co roku błogosławi się ten sam paschał po zmianie cyfry, która oznacza rok. To zdecydowanie niepotrzebne sformalizowanie całego obrzędu, które krytykują otwarcie biskupi.