Matka Boża jest na tyle ważną postacią w chrześcijaństwie, że częściej niż inni święci przedstawiana jest w sztuce, nawet świeckiej. O wiele łatwiej kupić też dewocjonalia z motywami maryjnymi niż przedstawiającymi innych świętych. Z pewnością jest tak przede wszystkim dlatego, że Maryja została matką Jezusa, lecz również dlatego, że według tradycji i wszelkich jej odzwierciedleń w sztuce, jest to piękna kobieta, pełna dobra i szlachetnych przymiotów, które rzutują na jej postawę, wyraz twarzy itp.

Namalowali ją na tyle sposobów…

Najbardziej znane wizerunki Maryi najczęściej wiążą się z formami jej kultu, takimi jak szczególne nabożeństwa, na przykład do Maryi Panny Nieustającej Pomocy lub do Matki Boskiej Śnieżnej, Matki Bożej Pocieszenia… Sanktuaria są zaopatrzone w oryginały bądź kopie tych wizerunków, co ułatwia propagowanie kultu poprzez sztukę sakralną. Tak zresztą było od wieków, gdy większość wiernych była niepiśmienna; wspaniałe miniatury i inicjały służyły za swoisty katechizm.

Rzeźbiarstwo też może być maryjne!

Maryja przedstawiana była w rzeźbach bardzo często jako przeciwwaga dla wizerunków kobiet demonicznych, zmysłowych, femme fatale; atmosfera skromności i duchowości „modelki” przebijała się do tworu dłuta. Tak było przez wieki. Dzisiaj chyba najsłynniejszą rzeźbą w Polsce, choć w wersji miniaturowej, jest figurka Matki Boskiej Fatimskiej – do kupienia tu. Niedawno obchodziliśmy stulecie objawień maryjnych w Fatimie, które przyniosło swoisty „renesans” sztuce maryjnej i maryjnym dewocjonaliom. Szczególną historię zapisała sobie śliczna figurka, przedstawiająca Maryję w niebieskich szatach, z rękami złożonymi do modlitwy i smutkiem w oczach mimo uśmiechu na bladej twarzy. Ta figurka, która była świadkiem obchodów stulecia objawień, została poświęcona przez papieża Franciszka, odwiedziła Polskę; zostanie przewieziona również do Panamy na przyszłoroczne Światowe Dni Młodzieży.